środa, 18 czerwca 2014

A gdyby tak....hmmmm.... ;)

LASKI.....
A GDYBY TAK.....



Zjawić się pewnego wieczoru na placu Comedie i kupić winka w monoprix......

.....chodzić z winkami i podziwiać jakie miasto jest piękne w nocy (zwłaszcza po winkach).....



następnego dnia kupić bagiety i camemberta i wyruszyć na velomagach.....


do Palavas :D Tam się opalić i wypić sząmpań za udaną wycieczkę ....

....w drodze powrotnej poleżeć na betonie.....

...aby wieczorem wypić le(s) vin(s) i zrobić z siebie głupka...


....i totalnie zgłupić się w Australian....



....w niedzielę rano zahaczyć o marche aux puces i wrócić do domu z darami


JAK BY BYŁO?